R. Kugiel: Otrząsnąć się i dalej walczyć o punkty

- Ciężko jest przeanalizować ten mecz. Dawno nie przegraliśmy spotkania, w którym stworzyliśmy tyle sytuacji bramkowych pozwalając przeciwnikowi na oddanie trzech strzałów, które wszystkie zamieniły się na bramki - przyznał Robert Kugiel, trener GKS-u Kowale.

- Pierwsze dwadzieścia minut, to była bardzo nerwowa gra naszego zespołu. Widać było, że może złapać swojego rytmu grania, ale potem wszystko zaczęło się układać dobrze i chociaż przegrywaliśmy do przerwy 0:2, to wierzyliśmy, że sytuacja odmieni się w drugiej połowie. Po przerwie dokonaliśmy dwóch zmian i to jeszcze bardziej napędziło moją drużynę, która rozegrała bardzo dobre 45 minut. Stworzył sobie mnóstwo sytuacji, o czym wspomniałem wcześniej, do tego doszła niebagatelna ilość stałych fragmentów, po bramce strzelili napastnicy także wszystko było jak powinno być. Niestety prosty błąd w obronie kosztował nas utratę bramki. Trudno musimy przyjąć porażkę z pokorą, szybko otrząsnąć się i dalej walczyć o punkty.

Co prócz błędów w defensywie zadecydowało o tym, że nie udało wam się zdobyć punktów?

- Tak jak wspomniałem duża nerwowość mojego zespołu. Chłopcy za bardzo się na początku spalili, zanim wskoczyli na właściwy tor grania. Było już 0:2, ale chwała im, że podnieśli się tego, niestety następna głupia bramka dała punkty przeciwnikowi.

 Jakie są wasze plany na najbliższe dni?

- Trenujemy w czwartek, a w niedzielę udajemy się do Słupska na ligowy mecz z Gryfem.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz