R. Kugiel: Wda to solidny i poukładany zespół

W sobotę GKS Kowale zagra na swoim boisku z Wdą Lipusz. Początek o godzinie 14:00.

 

W miniony weekend nasza drużyna zremisowała w Gdyni z rezerwami Arki 1:1 i z 20 punktami zajmuje 8. miejsce w tabeli. Dla biało-czerwonych był to piąty mecz z rzędu bez porażki. Najskuteczniejszym piłkarzem z dziewięcioma golami jest napastnik Daniel Kugiel.

 

- Myślę, że z punktu powinniśmy być zadowoleni. Ten mecz miał dwa oblicza, w pierwszej połowie Arka  była zdecydowanie lepsza i powinna prowadzić znacznie wyżej. Z kolei po przerwie to my zdominowaliśmy zespół gospodarzy i mogliśmy zdobyć parę bramek. Udało się tylko wyrównać i trzeba się z tego cieszyć. Żal mi trochę tej pierwszej połowy, zespół źle wszedł w mecz i zanim się przebudził, trzeba było już gonić wynik. Ale znowu pokazaliśmy charakter i w końcówce zdobyliśmy bramkę i z tego, jesteśmy bardzo zadowoleni - przyznał w rozmowie z naszym portalem Robert Kugiel, trener GKS-u Kowale.

 

Jak forma drużyny przed pojedynkiem z Wdą?

- Cały czas jest stabilna. Nie przegraliśmy ostatnich pięciu meczów i to na pewno buduje ten zespół. Jesteśmy przygotowani już do walki.

 

Jakiego meczu spodziewacie się w sobotę? Co będzie kluczem do sukcesu?

- Mecze z Wdą zawsze były wyrównane i podobnego spodziewamy się teraz. Jednak my nastawiamy się bardzo ofensywnie, bo gramy u siebie i zrobimy wszystko, aby zdobyć trzy punkty. Kluczem do sukcesu musi być uważna gra w obronie i dołożenie większej skuteczności w ataku, bo tego nam w ostatnich meczach brakowało.

 

Jak trener ocenia waszego rywala, który w ostatniej kolejce wygrał z rezerwami Lechii 3:2 i z 14 punktami zajmuje 12. miejsce w tabeli? Na co szczególnie muszą zwrócić uwagę pańscy gracze?

- Jest to solidny zespół, poukładany mający w swoich szeregach dobrych zawodników, dlatego bardzo go szanujemy i skoncentrowani czekamy na to spotkanie.

 

Jak wygląda sytuacja kadrowa przed tym pojedynkiem?

- Nie zagrają kontuzjowani: Kamil Borkowski i Mikołaj Kustusz. W ostatnim meczu nie zagrał Adam Bluma, który po przeziębieniu nie chciał jeszcze ryzykować ze zdrowiem, ale w sobotę będzie gotowy. Do gry wraca także Piotrek Przybylski - dodał na koniec były napastnik m.in. Rakowa Częstochowa i Lechii Gdańsk.

 

Mecz jako arbiter główny poprowadzi Adam Kwapisiewicz. Jego asystentami będą Andrzej Szerszeń oraz Dawid Szymański. W sezonie 2019/20 odbył się jeden mecz. Na boisku w Pruszczu Gdańskim Wda pokonała naszą drużynę 5:0.

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz