SAP rywalem Kowal

- W sobotę czeka nas bardzo fajny sparing z zespołem, który moim zdaniem spokojnie grałby w IV lidze. Jest to doświadczona drużyna mająca w swoich szeregach dobrych piłkarzy i trenera Dariusza Patalana - mojego kolegę z czasów wspólnej gry w Polonii Gdańsk. Dla nas będzie to dobry przegląd zespołu, po którym podejmiemy decyzje jak będzie wyglądała nasza kadra na wiosnę - powiedział przed meczem z Sopocką Akademią Piłkarską Robert Kugiel, trener GKS-u Kowale.

W poprzednim spotkaniu nasza drużyna wygrała z Orłem Trąbki Wielkie strzelając cztery gole nie tracąc żadnego.  - Wiadomo, że za wyniki w sparingach punktów nie dają, ale z tego meczu jestem bardzo zadowolony. Drużyna zaprezentowała się bardzo dobrze pod względem motorycznym, wybiegała ten sparing na bardzo dużej intensywności i to cieszy. Widać, że treningi idą w dobrym kierunku.

W grze cieszyło to, iż po stracie piłki, mój zespół szybko doskakiwał do rywala i tę piłkę odbierał, poza tym był bardzo skoncentrowany i zaangażowany i to są największe plusy. Do tego trzeba dodać, że to jest drugi sparing, w którym nie tracimy bramki. Co do złych stron, to na pewno jeszcze musimy poprawić dokładność podań w rozgrywaniu akcji, bo tutaj mamy za dużo strat.

Czy był to wasz najlepszy mecz w naszym wykonaniu? - Myślę, że tak. Cała drużyna, która zagrała, a graliśmy 21 zawodnikami pokazała się z dobrej strony i ten sparing był zdecydowanie najlepszy z trzech, które zagraliśmy. Nie chce na razie nikogo wyróżniać. Mogę tylko powiedzieć, że naprawdę patrzę na ten zespół bardzo pozytywnie. Wierzę, że na wiosnę może tworzyć zgrany kolektyw w walce o utrzymanie.

W dotychczasowych grach kontrolnych dobrze spisują się napastnicy Krzysztof Kwasny, którzy z Orłem strzelili trzy z czterech bramek. - Bardzo się cieszę, że nasi napastnicy strzelają w każdym sparingu, bo to daje im większa pewność siebie pod bramką przeciwnika i wiarę, iż potrafią zdobywać bramki. Oby to przełożyło się na ligę - dodaje Kugiel.

Jak oceniłby pan postawę zawodników testowanych oraz naszych młodzieżowców m.in Oskara Maszotę i Tomka Pierzchlińskiego?

- Testowani zawodnicy spisują się bardzo dobrze i to cieszy przed podjęciem decyzji, których z nich zatrzymamy u siebie. Co do Oskara i Tomka to jestem zadowolony z ich postawy, bo zagrali dobre zawody. Dla mnie teraz najważniejsze jest, że nie popełniają prostych błędów, które u młodego zawodnika często się zdarzają.

Pojedynek z SAP-em na stadionie Ogniwa przy ul. Jana z Kolna 18 w Sopocie rozpocznie się o godzinie 15:30. Dodajmy, że nasz rywal po rundzie jesiennej zajmuje 3. miejsce w grupie II Ligi Okręgowej. W 15 spotkaniach sopocianie zdobyli 33 punkty (9 zwycięstw oraz 6 remisów, bramki: 37-12). W drużynie prowadzonej przez Dariusza Patalana grają m.in. Jakub Kawa, Maciej Osłowski, Tomasz Preizner czy Mateusz Imianowski.

 

 

 

 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz